Gdy mrugniesz okiem (12.01.06)

życie chwilą
piękną
ucieka
przed zagłodzonym rodwajlerem
między szarymi blokami
pokrytymi zdartą kolorową farbą
pstrokatą
niedoinformowani głupcy
rwiemy wskazówkę
królik biegnie
szuka Krainy Czarów
Alicja zdepcze go metalową szpilką
nie zdąży spojrzeć
w otwarte karty
kołyska trumna
jedno drewno
wypadniesz z jednego
włożą cię do drugiej
na którą stronę się przechylisz
zrzucą cię z chmur
lub wciągną po złotej linie
nie łudź się
że dostaniesz bilet powrotny

12 stycznia 2006