Kot w krzaku róż (15.07.2009)
Głowa mi pęka, łeb mi siada i nie chce
mi się myśleć o rzeczach, które przytłaczają.
Ściągnęliśmy kod smsem. Będziemy oglądać filmy
z talerzem pełnym chałki z mlekiem.
Zgrałam dziś zdjęcia z wczorajszego spotkania. Wspominaliśmy
dawne klasowe dzieje. Nawet perypetie z biurkiem.
Było nas osiem osób. Więcej
niż ostatnimi razy, mniej niż na starcie.
Może i tak za dużo.
15 lipca 2009