Pomimo wysiłków nie potrafię zrozumieć pewnych, może nawet fundamentalnych zjawisk naszej kultury. I na przykład nie rozumiem tego, że ludzie się wstydzą swojej prywatności. Jacek Podsiadło
Pośród ciemnego znalazłam się lasu. Las ten, co gorsza, nie był zielony, był najszarszoszary. I nie śmiem nazwać tego czasu połową żywota, bowiem nadal płonie we mnie, choć pokrapiana bólem, chęć istnienia.
Las ten był lasem myśli. Tak gęstych i tłoczących się na siebie gałęziami budynków, myśli rozłożystych i płaczących. Jednak nieobumierających...