Miasto moje (06.06.2009)

Następny przystanek
11 Listopada - Szkoła
szkoło moja
która uchroniłaś mnie
przed pazurami
własnej duszy
stawiając granice
przyziemnej rzeczywistości
ukształtowałaś bunt
przeciw niewrażliwości
patrzę na ciebie
przez szybę
przysłoniętą szklanymi budowlami

już nie mieszkamy na ostatnim piętrze
nawet nie opłaca się jeździć windą
na sam dół
brakuje mi drobnych sklepików
nie mam czasu na hipermarkety
już nie wiem jaka to dzielnica

myślę o dzieciństwie
i zieleni traw
górce z której zjeżdżałam na sankach
zniknęła pod fundamentem wieżowca

dziś mogą zrobić tunel
czasoprzestrzenny
między szeregiem okien
pięter drapaczy chmur

tu był park dziś parking
strzeżony piętrowy
nie śpiewają tu ptaki
chyba że te od klaksonów

jest mi niedobrze
wybacz mi
we śnie

06 czerwca 2009