Na apartamenckim fotelu (05.06.2006)
Cóż ty wiesz o życiu
drętwy prosiaku popijający hamburgery
z budki dietetyczną Colą
świat oglądasz z ekranu telewizora
O nowościach informuje plastikowe pikadło
z wydobywającym się podnieconym głosem
Nie musisz wychodzić z domu
spalać tłustego cielska kalorie
Na każdy dzień tygodnia masz inny
taki sam garnitur
Przecież za oknami czają się krocie
setki rozwrzeszczanych fleszami reporterzyków
Nie stawiaj kamery w centrum
osiedla nędzy
Będą biegać z wywieszonym językiem
by kupić markowe ubranie za ostatnie pieniądze
pokazać się
że godne życie że dostatek
nie chcąc litości
Ogrzej sobie ręce nad śmietnikiem
i przytul najmniejszego co ślepiami
patrzy się w plastikowe pudełko wiszące mu nad głową
rozpuści się twoje wedlowskie serce
jeśli nie jest już przeterminowane
5 czerwca 2006