Po drugiej stronie (03.08.2004)

A gdybym nie obudziła się
późnym rankiem
ptaki zaśpiewałyby pieśń ostatnią
nad czarną kołyską
pełzałyby bracia i siostry tych
których mordowałam co dnia
jednym nadepnięciem buta
ziemia niegdyś karmiąca
teraz byłaby wiecznym azylem
kamyki które kopałam ze złością na ulicy

nie pozwoliłyby zapomnieć

a ja

jedna z tysięcy ciał
w tej która mnie urodziła
pozwoliłabym odejść mej duszy

 

 

13 sierpnia 2004 – 23 maja 2005