Miesiąc przed majem (03.04.2011)
bo za oknem
wciąż noc
bo za oknem jeszcze
tylko pąki nie bez
nie pachnie wiosną
dojrzałą
pachnie porankiem wiosny
przedświtem
trzecia
prawie czwarta
miesiąc czwarty już
jeszcze nie piąty
nie maj
i nie majowe bzy
jeszcze nie rok temu
uśmiechałam się
w białej koszuli
jeszcze nie rok temu
powiedziałeś
to już sześć lat
jeszcze więcej niż rok
spełnimy marzenia
ale dziś
uśmiechaj się jeszcze
ciesz oczy szczęściem serca
moje słońce
ciepłą kwietniową nocą
Lublin, 3 kwietnia 2011