Wypełniona (05.04.2011)
nie potrafię już pisać
bo gdy szukam słów
uśmiech twój wyraża
co nie do opisania
codziennością
to wszystko
nad czym głowiłam się
w samotne wieczory
gdybym chciała nawet
uciec
przed twym ciepłym uśmiechem
przycupnąć
w ciemnym kąciku pustki
pustki nie ma
wypełnia ją twój świeży
dobry zapach
ale ja nie chcę uciekać
moje spełnienie
mam przecież
na wyciągnięcie ręki
5 kwietnia 2011
na trasie Lublin-Białystok