Obudzony (05.04.2011)
jak opisać ten zapach
w każde słowo tchnąć
kilka świeżych uniesień
to taki zapach
jaki mają śmietankowe obłoki
unoszone przez fale
śnieżnobłękitnej tafli
to taki zapach
cytrynowej kuli słońca
w błękitnobiałym krysztale
muskanym powiewem wiosenności
to taki zapach
jaki zieleni się na trawie
przed deszczowym wieczorem
to taki zapach
jaki koloruje sny
jaśminowym bzem
kwitnącego ogrodu
to taki zapach
na którym leży się
letnim popołudniem
rozgrzanego promieniami piasku
to taki zapach fali
fali unoszącej
złączone ciała
w uścisku gwieździstej pościeli nocy
5 kwietnia 2011
na trasie Lublin-Białystok