[Popłynęły łzy...] (29.04.2006)

Popłynęły łzy
ciepłe ciężkie
nie smutku nie rozpaczy
niebo płacze
szarością rozterek
codziennością krzywd
a nam daleko do źródła
gnamy byle jeszcze dalej
rozpędzonym samochodem
oddalając się od murowanej granicy
może zestarzeliśmy się za bardzo
już nie czytasz moich wierszy
ja nie kibicuję twojej drużynie

 

29 kwietnia 2006