W autobusie o zmierzchu (04.07.2009)
Zambrów
lubię te zielone balkony
pełne nadziei
nieopodal przystanku
na trawie relaksują się krople
może rosy
bo nie wiem czy tu dziś padało
deszcz dziś bardzo niezdecydowany
skrajny
kilka kropel na szybie
lub oberwanie chmury
słońce już prawie zaszło
chmury układają się w rogaliki
na sklepieniu
jest zbyt ciemno by czytać i pisać
ktoś posadził drzewo zbyt blisko domu
ciekawe jak efektownie wyglądają
korzenie na panelach
za przeszło godzinę będę na miejscu