Ze stu wieczornych myśli (28.01.08)
Powiedz mi,
kim jesteś, że myśli moje
zabierasz daleko, ku sobie,
by podążały za każdym Twoim snem
i ciepłym szeptem.
Kim jesteś, że gdy się pojawiasz,
wichura rozwiewa na niebie
burzę i deszczowe chmury,
po czym sama słabnie
i zsyła płatki śniegu,
niby mgłę?
Kim jesteś, że gdy otulona kocem siedzę,
z każdym łykiem ciepłej herbaty
pragnę odkrywać Twą tajemnicę -
przenikającą moje kolejne dni,
nawiedzającą sny i wieczorne myśli
- nieodgadnioną, a tak nęcącą?
Kim jesteś, że Twoje słowa
przeszywają mnie całą od środka,
że czekam na każde z nich
z utęsknieniem,
że dreszcze przechodzą po mym ciele
na sam ich dźwięk?
Kim jesteś, że tak mocno
zawróciłeś moim światem,
że nie chcę pozwolić Ci
odejść
że czekam na jeden gest,
że pragnę...
26 stycznia 2008